Aktualności

Korespondencja Krajowej Rady Sądownictwa z Ministerstwem Sprawiedliwości dotycząca niepełnej dokumentacji związanej z przesłaną listą asesorów i braku dostępu do informacji w systemie teleinformatycznym

Przebieg postępowania dotyczącego asesorów sądowych przed Krajową Radą Sądownictwa

 Wprowadzenie

 Asesorzy sądowi w sądach rejonowych mają takie same kompetencje, jak sędziowie - wymierzają sprawiedliwość. Różnica polega na tym jedynie, że są powoływani na czas określony, który stanowi okres swoistej próby. Sędziów powołuje się po przeprowadzeniu rozbudowanego konkursu: zainteresowani zgłaszają się, podlegają merytorycznej ocenie kwalifikacji, opiniowaniu przez organy sądów, opiniowaniu i rozpatrzeniu przez Radę, po czym zwycięski kandydat jest przedstawiany Prezydentowi RP z wnioskiem o powołanie na urząd sędziego. Do tej pory w takim samym trybie mieli być powoływani asesorzy sądowi (tylko „mieli”, bo Ministerstwo Sprawiedliwości nie organizowało naboru). Jednak w maju 2017 r. Minister Sprawiedliwości doprowadził do zmiany tej zasady i zainicjował uchwalenie przepisów, na podstawie których Minister najpierw „w ciemno” mianuje asesorów sądowych, a dopiero potem przekazuje sprawę Radzie, która może co najwyżej wyrazić sprzeciw wobec pełnienia przez asesora sądowego obowiązków sędziego. Jeżeli Rada nie zajmie żadnego stanowiska w ciągu miesiąca uznaje się „automatycznie”, że asesor sądowy może pełnić obowiązki sędziego.

W październiku 2017 r. Rada rozpatrywała sprawy asesorów sądowych, przedstawionych przez Ministra Sprawiedliwości, którzy w większości byli aplikantami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury lub jej absolwentami. Kiedy osoby te ubiegały się o przyjęcie na aplikację sędziowską, obowiązywały przepisy, które przyznawały im prawo ubiegania się o stanowiska sędziowskie po ukończeniu aplikacji. Jednak od 2 lat Minister Sprawiedliwości prawie wcale nie ogłaszał takich konkursów, więc absolwenci Szkoły nie mogli zostać sędziami, zaś Rada mogła wystąpić o powołanie na stanowisko sędziego sądu rejonowego tylko w stosunku do ok. 30 absolwentów KSSiP. Nowe przepisy zostały przygotowane przez Ministerstwo w taki sposób, aby kandydaci na asesorów nie mieli wyboru, musieli zgłosić się na stanowiska asesorów, gdyż w przeciwnym razie zostaliby praktycznie pozbawieni możliwości ubiegania się o nominację sędziowską.

 

Przebieg wydarzeń:

  1. 21 września 2017 r. Minister Sprawiedliwości wręczył akty mianowania 256 asesorom sądowym i odebrał od nich ślubowanie.
  2. 13 października 2017 r. Rada została powiadomiona o przekazaniu w systemie teleinformatycznym wykazu mianowanych asesorów sądowych. Po zalogowaniu się do systemu okazało się, że Rada nie ma dostępu do żadnych dokumentów, które miały być przekazane przez Ministerstwo za pośrednictwem systemu. Pomimo tego system rozpoczął liczenie miesięcznego terminu na wyrażenie przez Radę sprzeciwu. Minister Sprawiedliwości – jako członek KRS – wiedział, że termin ten upłynie dzień przed kolejnym posiedzeniem Rady. Terminy zwykłych posiedzeń Rady znane są z blisko rocznym wyprzedzeniem, gdyż w większości członkami Rady są sędziowie, którzy orzekają w sądach.
  3. Pomimo znaczącego obciążenia sędziów praca orzeczniczą zwołano nadzwyczajne posiedzenie Rady na 30 i 31 października br.
  4. Również 13 października 2017 r. do Rady wpłynął w formie pisemnej wykaz mianowanych asesorów sądowych, tj. tabela zawierająca imiona i nazwiska 265 asesorów sądowych oraz nazwy sądów, w których pełnią służbę.
  5. Jeszcze tego samego dnia (13 października 2017 r.) Wiceprzewodniczący Rady poinformował Ministerstwo o braku możliwości pobrania dokumentów z systemu teleinformatycznego. W związku z tymi problemami zwołano posiedzenie Prezydium KRS na 18 października 2017 r.
  6. Prezydium KRS na posiedzeniu 18 października 2017 r. potwierdziło ujawnione braki. W tym samym dniu zwrócono się do Dyrektora KSSiP o akta osobowe mianowanych asesorów sądowych oraz o ich wyniki z egzaminu sędziowskiego.
  7. 19 października 2017 r. Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła się o nadesłanie akt osobowych asesorów sądowych do prezesów wszystkich sądów rejonowych, w których asesorzy sądowi pełnią służbę.
  8. W tym samym dniu (19 października 2017 r.) z Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęło do Rady 265 teczek akt osobowych asesorów sądowych, zawierających przede wszystkim następujące dokumenty: akt mianowania na asesora sądowego, informację o niekaralności oraz informację od komendanta Policji (w tej informacji ujawnia się, czy asesor widnieje w policyjnych systemach teleinformatycznych np. jako sprawca wykroczenia drogowego).
  9. Dopiero 23 października 2017 r. Rada uzyskała dostęp do systemu teleinformatycznego i mogła zapoznać się z dokumentami umieszczonymi tam przez Ministerstwo.
  10. 27 października 2017 r. do Rady wpłynęło pismo zastępcy dyrektora departamentu z Ministerstwa Sprawiedliwości, z którego wynika, że Rada ma miesiąc na rozpoznanie sprawy asesorów, liczony od 23 października 2017 r. Jednak system teleinformatyczny nadal liczył ten termin od 13 października 2017 r. Dopiero 6 listopada 2017 r. w systemie pojawiła się adnotacja, że termin biegnie od 23 października br.  
  11. 27 października 2017 r. do Rady wpłynęły akta z Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. W aktach były zawarte dokumenty związane z naborem na aplikację ogólną i sędziowską oraz sprawdziany z okresu aplikacji. Do Rady wpłynęły również akta osobowe z niektórych sądów.
  12. 30 października 2017 r. od rana trwały posiedzenia zespołów członków Rady, które analizowały dokumentację przesłaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości, Dyrektora KSSiP i prezesów niektórych sądów. Podczas posiedzeń zespołów wpłynęły zaświadczenia lekarskie i psychologiczne dotyczące niektórych asesorów sądowych.
  13. Po zakończeniu prac w zespołach, 30 października 2017 r. Rada zebrała się na posiedzeniu plenarnym. W posiedzeniu nie uczestniczył członek KRS – Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W toku posiedzenia napływały kolejne akta osobowe z sądów rejonowych, w których znajdowały się jednak wyłącznie dokumenty „pracownicze”, niezwiązane z procedurą mianowania asesorów sądowych.
  14. Podczas posiedzenia wpłynęło do Rady pismo wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, w którym przedstawiono interpretację przepisów dotyczącą zaświadczeń lekarskich i psychologicznych. Pismo Dyrektora KSSiP na ten sam temat wpłynęło 31 października 2017 r.
  15. Na podstawie analizy dokumentacji Rada uznała, że Minister Sprawiedliwości nie sprawdził przed dniem mianowania, czy asesorzy sądowi spełniają wszystkie kryteria mianowania – kryteria, które zostały stworzone w Ministerstwie Sprawiedliwości, przy współpracy kierownictwa Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (która podlega bezpośrednio temu Ministrowi). Rada nie wzywała asesorów sądowych do uzupełnienia „braków”, dlatego, że zgodnie z prawem, braki te powinny być uzupełnione najpóźniej 21 września 2017 r., tj. w dniu mianowania asesorów sądowych.

 

Podsumowanie

Sprzeciw jest jedynym środkiem, jaki posiada Krajowa Rada Sądownictwa w postępowaniu dotyczącym pełnienia przez asesorów sądowych obowiązków sędziego. Rada nie powołuje asesorów sądowych w sądach rejonowych – mianuje ich Minister Sprawiedliwości.

Minister nie może powołać na to stanowisko asesora każdego – musi rzetelnie ustalić, czy każdy z kandydatów spełnia kryteria. Jeżeli ze zgromadzonych dokumentów wynika, że Minister Sprawiedliwości nie sprawdził czy kandydat na asesora sądowego spełnia kryteria ustawowe – Rada nie może milczeć i powinna zgłosić sprzeciw.

Nie można doprowadzić do sytuacji, w której wyroki będą wydawały osoby, co do których istnieją najmniejsze nawet wątpliwości w tym zakresie. Gdyby Minister Sprawiedliwości przed 21 września 2017 r. (data mianowania asesorów sądowych), zgromadził wszystkie niezbędne dokumenty, Rada nie musiałaby zgłaszać z tego powodu sprzeciwu.

Rada negatywnie opiniowała taką zmianę modelu asesury, zgodnie z którym To Minister a nie Prezydent RP odbiera ślubowanie i to w sytuacji, gdy procedura powierzenia obowiązków sędziowskich jeszcze się nie zakończyła. KRS nie zaskarżyła tej ustawy, gdyż z wiadomych względów wycofała swoje wszystkie wcześniejsze skargi z Trybunału. Pamiętamy wszyscy, że kiedyś już model polskiej asesury został zakwestionowany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, dlatego należało stworzyć taki model asesury, który da asesorowi atrybut faktycznej niezawisłości i będzie to rzeczywisty „sędzia na próbę”. Nie można narażać świetnych młodych prawników po wielu latach wytężonej nauki, żeby ktoś mógł skutecznie podważyć ich orzeczenia, powołując się na brak niezawisłości. To może narazić obywateli na konieczność powtórnego rozpoznawania spraw, gdyby wyrok wydany przez asesora został zakwestionowany przez ETPCz w Strasburgu. A państwo polskie mogłoby zostać narażone na wypłatę wysokich odszkodowań.    

W stosunku do wszystkich innych postępowań nominacyjnych wręczane są nominacje (np. nominacje oficerów Policji, czy generalskie), co kończy procedurę. W przypadku natomiast asesorów Minister wręcza nominacje, a procedura powierzania obowiązków sędziowskich nadal trwa po odebraniu przyrzeczenia, gdyż po wręczeniu nominacji Radzie przysługuje jeszcze prawo sprzeciwu, od którego odwołanie służy do Sądu Najwyższego. To kuriozalna procedura prawna.  

Ustawa budzi ponadto bardzo poważne wątpliwości konstytucyjne z uwagi na dominująca pozycję Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego nad Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury.

 

< powrót

print